6 października uczniowie klas VIII i VII wyruszyli na planowaną już w okresie wakacyjnym całodniową wycieczkę realizowaną w ramach projektu „Odkrywamy Małopolskę”. Wycieczka była dofinansowana przez Województwo Małopolskie i Gminę Nowy Wiśnicz. Grupa 45 uczniów w godzinach porannych przyjechała w okolice Krynicy.
Pierwszym punktem wycieczki krajoznawczej był spacer z przewodnikiem na ścieżkę w koronach drzew w Krynicy. Jest to jedna z najnowszych atrakcji turystycznych województwa małopolskiego ( udostępniona turystom w sierpniu 2019 r.). Wieża widokowa w koronach drzew o unikalnej konstrukcji drewnianej zlokalizowana jest na szczycie stacji narciarskiej wśród lasów pasma Jaworzyny Krynickiej – Krynica Zdrój, Słotwiny Arena zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie. W piękne, słoneczne jesienne przedpołudnie ruszyliśmy po drewnianej konstrukcji, wznosząc się coraz wyżej i wyżej. Pani Agnieszka nasza przewodniczka dopiero na tarasie widokowym poinformowała nas, że przeszliśmy 1030 metrów i znajdujemy się na wysokości 49,5 metrów, co jest równoznaczne z wysokością 17 piętrowego wieżowca. Podczas spaceru zapoznawaliśmy się z treścią ścieżki edukacyjnej, która przybliżała zasoby przyrodnicze i kulturowe okolic Krynicy.
Następnym punktem wyjazdu edukacyjnego była Krynica - piękne, uzdrowiskowe miasteczko i Pijalnia Wód.
Około godziny 15.00 dotarliśmy do Powroźnika. Tutaj zwiedzaliśmy unikalną, wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO Cerkiew greckokatolicką św. Jakuba Młodszego (obecnie znajduje się tam kościół parafialny rzymskokatolicki z zachowanym cennym wyposażeniem z XVII – XVIII w.). Cerkiew zbudowana została w 1600 r. i jest najstarszą cerkwią w polskich Karpatach. O historii tego miejsca i obrzędach w kościele greckokatolickim opowiadał przewodnik i kustosz tego kościółka.
Następnie pojechaliśmy do wsi Kamianna, gdzie zwiedzaliśmy Pasiekę „Barć” im ks. Henryka Ostacha. Zostaliśmy oprowadzeni przez przewodników po skansenie i wysłuchaliśmy wiele ciekawych informacji o pszczołach i produkcji miodu. Po degustacji pysznego miodu i zrobieniu własnoręcznie świecy, udaliśmy się na zaplanowany i zasłużony po całym dniu spacerów posiłek na ognisko z kiełbaskami.
Do domu wróciliśmy wieczorną porą ze świadomością, że mamy za sobą bardzo długi i intensywny, ale niezwykle ciekawy dzień. Zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc, które znajdują się tak niedaleko od naszego miejsca zamieszkania a są nam nieznane. Zrozumieliśmy, że nasza Małopolska kryje w sobie wiele atrakcji turystycznych.